Walkę o czystośc można by porównać do meczu piłki nożnej. Z jednej strony jesteśmy my, którzy chcemy zachować czystość do ślubu, z drugiej drużyna przeciwnika a w niej hormony, chęć odczuwania przyjemności, instynkt przedłużenia gatunku. Kiedy w związku pojawiają się namiętności, zaczyna się gra. Kto wygra? To zależy od determinacji, taktyki, współpracy w zespole. Jeżeli chcemy wygrać to musimy kontrolować piłkę, trzymać się z dala od własnej bramki i nie pozwolić by przeciwnik zdołał przejąć inicjatywę.