W jaki sposób o dziewictwie i czystości przedmałżeńskiej może pisać ogólnopolski portal, na którym każdego wieczoru umieszcza się mnóstwo zdjęć półnagich kobiet? Czy dziewictwo i czystość będzie wyśmiewana? Okazuje się, że nawet na takich portalach docenia się rosnącą w siłę ideę czystości przedmałżeńskiej.
Publikujemy fragmenty artykułu Moniki Doroszkiewicz pod tytułem "Dziewice się wstydzą?" znalezionego na stronach wirtualnej polski:
Dziewictwo może być powodem dumy, wiązać się z religijnością, albo oczekiwaniem na właściwego partnera. Dzisiaj częściej kobiety wstydzą się jednak przyznać, że pierwszy raz mają jeszcze przed sobą.
Dlaczego, kobiety wstydzą się dziewictwa? Kultura masowa wykreowała model zachowania, gdzie przelotne związki i seks przedmałżeński z wieloma partnerami są normą. Nie chwali się cnotą pokolenie kobiet wychowanych na „Seksie w Wielkim Mieście", kultowym serialu w którym cztery przyjaciółki podrywają mężczyzn na jedną noc, a potem spotykają się na lunchu, żeby opowiedzieć o swoich wrażeniach. Boją się, że narażą się na śmieszność.
Kiedy już mogłoby się wydawać, że dziewictwo jest przeżytkiem, do głosu doszły środowiska religijne, które potrafią podtrzymać swoich wiernych w postanowieniu dochowania cnoty do ślubu. W Stanach Zjednoczonych powołano stowarzyszenie "Srebrna Obrączka", w Polsce „Ruch Czystych Serc". Tutaj ludzie, którzy z seksem chcą poczekać do ślubu, czują się rozumiani. Kiedy mówią o dziewictwie w wieku dwudziestu kilku lat, nikt nie patrzy na nich ze zdziwieniem, bo spotykają się z ludźmi o podobnych poglądach. Składając śluby czystości, na palec wkładają srebrną obrączkę z lilią.
Agnieszka i Waldek z seksem zamierzają czekać do zawarcia związku małżeńskiego. Dla nich wiara w Boga jest rzeczą najważniejszą. Poznali się na oazie studenckiej, kilka miesięcy temu. Za rok, kiedy Agnieszka skończy studia, zamierzają się pobrać. - Co nam dają śluby czystości? Przede wszystkim nie popełniamy grzechu. Jesteśmy katolikami i nie uznajemy wiary na niby na zasadzie: pójdziemy w niedzielę do kościoła, ale od poniedziałku będziemy uprawiać seks z kim popadnie. Kościół ma jasne stanowisko w tej kwestii - seks przedmałżeński jest grzechem. Poza tym wiem, że życie planuję z człowiekiem z zasadami. To daje mi poczucie bezpieczeństwa, jakiego nie zapewniłyby żadne pieniądze - przekonuje Agnieszka.
Komentarze
Funkcja jest wyłączona w ustawieniach prywatności
Dodawanie, poprawianie i zgłaszanie komentarzy wymaga technicznego profilu antyspamowego. Szanujemy Twój wybór i nie uruchamiamy jej automatycznie.
Ostatnio aktywne
A ja mam 18 lat i jestem dziewicą, nie wstydzę się tego!
ja się wstydzę, serio.....
A ja się nie wstydzę, tego że chcę czekać do ślubu :D
jak masz dziewczynę, która ma takie same poglądy, to Ci zazdroszczę, bo ja jestem sama i każdy(poza moja wspólnotą) uważa za swój święty obowiązek podpowiedzieć mi, że najlepszy sposób na pożegnanie samotności to PÓJŚCIE Z FACETEM DO ŁÓŻKA. Docinki kolegów, wykładowców, nawet moi rodzice i mój brat są tego samego zdania. I każda wizyta u ginekologa zamienia się w koszmar.
Wiem, że Bóg mnie dla mnie dobry plan, ale lata mijają i nie staję się młodsza i atrakcyjniejsza. Wolę jednak pozostać starą panną i być z kimś, kto mnie traktuje tylko jak lalę do łóżka.
Wolisz być lalą czy to "literówka"?
Spróbuj się zakręcić jeszcze w jakiś środowiskach gdzie będą Cię akceptować taką jaką jesteś, a nie wymagać zmian w imie chorej miłości. Polecam też np. portal przeznaczeni.pl
ten portal nie jest dla mnie
co to znaczy "literówka"?
Literówka= bład.
Dlaczego nie jest dla Ciebie?
bo nie jestem katoliczką,
sorry, źle odczytałam i pomyślałam, że literówka to slangowy synonim lali;)
Tak czy siak, przekonań nie zmienię:) A na kąśliwe komentarze ginka można zawczasu przygotować ripostę.
czy prawiczki też się wstydzą?
No niestety nie jest tak, że jakiś chłopak z dumą powie przed innymi - jestem prawiczkiem. Słowo "prawiczek" nie brzmi zbyt dumnie. Ale już łatwiej jest powiedzieć młodemu mężczyźnie że on walczy o czystość i że będzie wierny temu postanowieniu do ślubu.I chcemy właśnie taka postawę wypromować wśród młodych. Mężczyzny bojownika, odpowiedzilanego, wytrwałego i silnego.
I taka pozostań, nie spiesz się. Ja mam 23 lata i wcale nie żałuję, że nadal czekam. Ludzie pobierają się w wieku 30 lat, nadal pozostając czystymi, więc absolutnie nie uważaj się za "odczepieńca". Ja trzymam za Ciebie kciuki!!!
Właśnie, to jest smutne, że ludzie wokół namawiają do tego, aby zatracić siebie, pod pozorem przyjemnego i beztroskiego życia próbują "przełożyć w głowie", że postępujemy źle, że przecież trzeba się sprawdzić, dopasować. Czy człowiek to jakieś ubranie, które się przymierza i jak nie pasuje, to wyrzuca? Totalny bezsens. Trudno takim wytłumaczyć, że te wysiłki, aby pozostać czystym, mają sens.
Ja czekam i nadal chcę, znalazłam partnera, tylko że jemu nie przeszkadzałoby, gdybyśmy się zapomnieli. I może tylko dzięki mnie się tak trzyma? Czasami się zastanawiam nad tym...
Ale wokół jest zbyt wiele przykładów porzuconych i zawiedzionych osób, które właśnie przez brak zachowania czystości przedmałżeńskiej teraz cierpią i wyrzucają sobie ten krok. Ja tak nie chcę. Więc? czekamy dalej! :)
Pozdrawiam!
dzięki za budujące świadectwo!!!!!!!
wolałabym jednak być z chłopakiem, który też świadomie wybrał czekanie. Z własnego doświadczenia wiem, jakie to trudne - spotykać się z kimś, kto przez cały czas tylko czeka na moment twojej słabości. Ani drinka z takim nie wypijesz, ani gdzieś nie pobędziesz spokojnie sam na sam... cały czas jak się czułam jak zając na polowaniu....
próbowałam podbudować chłopaków, którzy mi wyznawali, że są prawiczkami, ale mimo to woleli tkwić w kompleksach albo szukać szybkiej okazji do rozprawiczenia się. Zawsze przecież można powiedzieć kumplom " Zachowuję całego siebie dla najdroższej osoby" - brzmi znacznie dumniej:)