Wczesna inicjacja seksualna a zdrowie
W Irlandii opublikowano wyniki badań, z których wynika, że kobiety, które wcześnie rozpoczęły współżycie płciowe, są przez całe życie narażone na komplikacje zdrowotne w czasie trwania ciąży.
Z badań przeprowadzonych w ramach programu analizującego zdrowie prokreacyjne (Irish Study of Sexual Health and Relationships) wynika, że kobiety, które straciły dziewictwo jako nastolatki, już jako dorosłe kobiety są o 70 proc. bardziej narażone na powikłania w ciąży, a trzy razy częściej dokonują aborcji.
Zlecająca badania Crisis Pregnancy Agency (agencja ds. ciąży kryzysowej), wydała oświadczenie, w którym zapowiedziała, że w związku z wynikami badań będzie promowała wśród młodzieży odłożenie inicjacji seksualnej przynajmniej do czasu ukończenia 17 roku życia.
Źródło: http://www.pro-life.org.pl/2008/05/wczesna-inicjacja-seksualna-szkodzi.html
Polecamy także : http://www.czytelniamedyczna.pl/show_nm.php?ktory=34
Autor: Tomek





Komentarze
Anglii nie uważam za zdemoralizowaną, zdecydowanie bardziej podoba mi się zdrowe podejście do spraw seksualności - mówienie o tym, uczenie. Dzieciaki powinny wiedzieć na co się decydują.
Dużo dzieciaków używa prezerwatyw bo są dosyć pewnym zabezpieczniem przed ciążą, chronią w jakimś stopniu przed przenoszeniem chorób, nie trzeba mieć zgody rodziców żeby je kupić itd
Chwilami odnoszę wrażenie, iż to my dorośli tak bardzo potrzebujemy całej tej gadki dla dzieciaków o seksualności, niż one. W wieku 7, a nawet 10 lat bardziej raczej się jeszcze człowiek skupia na lalkach barbie i samochodzikach, niż na tym co jak i z kim.
I na przykładzie walki AIDS w Afryce (kampania "czystość" i kampania "dawajmy prezerwatywy i edukujmy" ) widać, iż edukacja raczej nie przynosi skutków takich, jakbyśmy sobie chcieli.
p_S w wieku 7 i 10 lat dziecko już doskonale wie skąd się biorą dzieci. Nie chodzi o mówienie im że jak nie uprawiają seksu teraz to coś z nimi nie tak, ale wiedzę skąd się wzieły mają, ba mają ją młodsze dzieciaki.
Podaj mi proszę pewniejsze zabezpieczenie przed ciążą, dostępne bez recepty i które nie jest przysłowiową szklanką wody.
Kampania czystość to też edukacja.
Nie porównuj sytuacji z Afryki gdzie warunki sanitarno-medyczne i społeczne są zdecydowanie inne do krajów Europy. Chociażby dostęp do leków antyretrowirusowych jest odmienny, dostęp do lekarzy, do aktualnej wiedzy. Chociaż raport PONTONu jest przerażający, ale cóż...mnie edukacji, więcej mówienia o czystości. Ani słówka o cielesności, czy seksualności. Niech dziewczynka nie wie co to miesiączka aż jej nie dostanie, a o seksie niech się dowie w noc poślubną? To jest ten ideał? Bo moim zdaniem powinno to wyglądać zdecydowanie inaczej.
'
Co do akcji najnowszej akcji PONTONu "Smakuj życia" polecam artykuł z ostatniego Gościa Niedzielnego. Pokaż mi chociaż jedną korzyść dla młodych ludzi z tej akcji? Chwilę się pobawią na koncercie, dostaną paczkę prezerwatyw i tyle. A jaki jest cel organizatorów? ZYSK. Bo jednym z organizatorów jest ABPOL Company Sp. z o.o., jeden z wiodących producentów prezerwatyw, a głównym patronem jest właśnie PONTON. A do młodych ludzi wychodzą z zachętą 'zawsze i wszędzie":
"Jest szybki Smak ulicy - cichego zaułka , jest Smak tylnego fotela samochodu, Smak kina albo parku, ale też i wyrafinowany Smak sennego pokoju." (z oficjalnej strony tej akcji).
Gdzie w tej akcji jest miejsce na budowanie związku, miłości? Jak mają się uczyć choćby odpowiedzialności za tą drugą osobę? Przecież trzeba smakować-
"to Smakować Życie zawsze i wszędzie. W pojedynkę. Parami. W zastępie (i w zastępowej). W …grupie z przodu, jak i w tej za nami (żeby nie powiedzieć - z tyłu). Po prostu Smakuj Życie!!! Zawsze i wszędzie. Zawsze bezpiecznie. Zawsze na luzie… i na maaxaaa!!! - po prostu oddd..lotowoooo !!!"
Kolejną rzeczą którą jest PONTON, to chodzenie po podstawówkach i pokazywanie jaki to homoseksualizm jest super fajny itp. Co jak co- ale ta organizacja raczej nie robi nic dobrego ani pozyteczne, a na pewno już - nie myśli o przyszłości młodych ludzi...
A co do raportu- nie zacytuje, ale czytałam go. Coś w deseń "ociemniali ksieża straszą na pdż piekłem za sex, stare nauczycielki wmawiają że rodzina niepełna, to rodzina patologiczna". I gdzie tu niby błąd tych nauczycieli?? Sex przed ślubem jest grzechem i obojętnie co sobie ludzie będą mówić itp itd to się nei zmieni- "nie cudzołóż" jest jednoznaczne. Nie ma tu miejsca na dyskusje. Większość psychologów pomagających rodzinom, pracujących z dzieciakami powie Ci, że do rozwoju Maleństwa- od poczęcia, aż do momentu gdy będzie już dojrzałym człowiekiem, który sam założy rodzinę- młody człowiek potrzebuje Matki i Ojca. Jeżeli jedna z tych ról jest zaburzona- np. przez brak ojca, alkoholizm (czyli tak jakby ojca nie było, tylko jeszcze gorzej) itp itd- dziecko nie rozwinie sie tak, jak by to było możliwe w zdrowej rodzinie (tj. mama+ tata). Więc jeśli coś jest patologią (czyli według słownika języka polskiego: odchylenie od reguł ) to czemu tego tak mamy nie nazywać?
Sory że tak długo, ale opieranie swojego światopoglądu na PONTONIE raczej daje zysk np. producentom prezerwatyw, a nie młodym ludziom.
ps. A o czym ta strona jest? o czystości. I jakoś masz full o cielesności i seksualności.. Czystość tego nie wyklucza, jak najbardziej ta wiedza jest potrzebna. Ale w odpowiednim wieku i momencie. I tu głównie chodzi o sposób jej prezentacji. A o miesiączce dziewczyny dowiadują się chociażby na lekcjach biologii- wiec sory:P
A nie raz również słyszałam o dzieciakach, które zostały uświadomione w wulgarny, podwórkowy sposób bo w domu o TYCH sprawach się nie rozmawiało i dziecko myślało że jest z kapusty. - przykład jest autentyczny:]
Hasło reklamowe mnie nie rusza jakoś szczególnie - ma szokowoć, przyciągać uwagę, ma być zapamiętane. Czyli jak każde inne hasełko.
A co uświadamianie że homoseksualizm nie jest złem, a homoseksualista nie równa się pedofil - a tej wiedzy brakuje - ma do przyszłości młodych ludzi? Sorry, ale nawet wedle religii Katolickiej grzeczny jest akt, a nie orientacja.
Seks (czemu piszesz przez x?) przed ślubem jest grzechem dla religii X a już nie koniecznie Y ponieważ pdż nie jest trzecią lekcją religii można przedstawić to jako opcję 'że w tej i tej religii działa to tak, a w innej inaczej' a nie jako ogólnie obowiązujący pogląd na świat, w raporcie wspomniane są nieco inne wypowiedzi również.
Mhm tajemnicza większość - błąd nieostrości. Doprecyzuj, albo wskaż badania które to potwierdzą inaczej to czysta demagogia i zabawa słowem.
Potrzebuje wzorca męskiego i żeńskiego, nie muszą być to biologiczni rodzice. Po za tym dziecko przede wszystkim potrzebuje miłości.
Nie uważam równiez mojej rodziny za patologiczną, a ojca mojego w niej nie spotkach. Problemów z rozwojem brak, zarówno w mojej ocenie jak i paru psychologów z którymi miałam przyjemność - ze względu na dysleksję.
Mój światopogląd opieram na zasadach, które wyznaję. Raport PONTONu pokazuje smutną prawdę, jak bardzo Jedyna i Słuszna Religia przejeła szkoły. A przypominam że wciąż większość to nie wszyscy.
A jeżeli alkoholizm uznajesz tylko za brak ojca to cóż....widać znamy różne definicje słowa alkoholizm (nie, nie zawsze dotyczy mężczyzny) i braku ojca.
Jakoś o osobach np. czarnych nie mówi się 'patologiczne' a też nie są normą w Polsce. Słowo patologia ma zabarwienie pejoratywne i ja np. nie zgadzam się z tym aby moją rodzinę za taką uznawać.
Ta strona to mnóstwo bzdurnych argumentów wyszukiwanych na siłę.
Jeżeli nie widzisz nic złego w tym że dziecko dowiaduje się o miesiączce na biologi to też nie mamy o czym rozmawiać. Bo moim zdaniem to niewybaczalny błąd.