Dostać welon
Chyba każdy był kiedyś na weselu, podczas którego podczas oczepin panna młoda mając zasłonięte oczy rzucała za siebie welonem. Zgodnie z utartym zwyczajem tańczące dookoła panny młodej dziewczyny i kobiety starają się złapać rzucony welon, gdyż wróżba mówi, iż ta, która go złapie, jako następna w kolejności wyjdzie za mąż. Ostatnio byłem jednak na weselu, na którym nikt welonem nie rzucał, a żadna osoba spośród gości weselnych nie wyciągała rąk, by go pochwycić.
Otóż na tym weselu, gdy nadeszła godzina dwunasta, Państwo Młodzi wyszli na środek parkietu. W tym czasie bliska im osoba zapowiedziała przez mikrofon wszystkim zgromadzonym gościom, iż za chwilę Panna Młoda zdejmie oraz wręczy Panu Młodemu biały welon będący symbolem jej czystości, którą chce obdarować swojego męża. Po tych słowach Panna Młoda odpięła okrywający ją śnieżnobiały biały welon i wręczyła go swojemu mężowi. Na sali rozległy się oklaski.
Byłem pod wrażeniem. Nie tylko z tego powodu, że obydwoje Młodzi, mający w dniu ślubu 26 lat, zachowali dla siebie nawzajem czystość, lecz także dlatego, że posługując się symbolem jakim jest biel welonu, potrafili to w tak piękny sposób wyrazić. Symbol ten jest niestety w wielu przypadkach używany jedynie jako zwyczajowe okrycie głowy mające zdobić pannę młodą podczas uroczystości zaślubin osób, których postawa nie ma zbyt wiele wspólnego z treścią, jaką niesie ze sobą biel stroju Panny młodej. Na tym weselu biel welonu była jednak bardzo prawdziwa - tę prawdziwość dało się odczuć zarówno w skromnym, a mimo to przepięknym spojrzeniu Panny Młodej wręczającej swój welon Panu Młodemu, jak i w pełnej radości, a przy tym spokojnej postawie Pana Młodego, przyjmującego wręczany mu welon jako skarb, o który wspólnie ze swoją ukochaną dbał i zabiegał, a który teraz z jej rąk otrzymywał.
Cieszyłem się bardzo, że Państwo Młodzi zdecydowali się w obecności wszystkich zaproszonych gości, całej swojej rodziny oraz przyjaciół dać świadectwo swojej postawy. Pokazali oni bowiem publicznie, że nie jest prawdziwe stwierdzenie, że w dzisiejszych czasach nikt już takiej postawy nie zachowuje i że w związku z tym, że świat idzie do przodu, to obecnie już nie warto czekać z rozpoczęciem współżycia seksualnego na swojego małżonka. Poprzez swój własny przykład tych dwoje Młodych zadało kłam powyższemu, jakże głośnemu poglądowi i pokazało, że także dzisiaj można zaczekać z rozpoczęciem współżycia do ślubu oraz że wytrwanie w takiej postawie może być zyskiem i źródłem wielkiej radości dla Państwa Młodych.

Autor: Tomek





Komentarze
"Taka postawa przed małżeństwem prowadzi do romansów i szantażów emocjonalnych – zwłaszcza ze strony mężczyzn wobec kobiet." - raz, że może prowadzić, a nie prowadzi i na jakiej podstawie ktoś tak twierdzi? dwa, dyskryminuje się jak zwykle kobiety, nawet w takim banalnym przykładzie.
"Niedojrzali lub wyuzdani mężczyźni są skłonni okazywać kobiecie jakąś formę czułości jedynie wtedy, gdy zaraz zostaną „nagrodzeni” współżyciem seksualnym." - to samo może tyczyć się kobiet. ale założenie jest błędne, seks nie jest jakąś nagrodą a czymś podstawowym
"Z kolei w małżeństwie taka postawa może doprowadzić nawet do – zamaskowanej lub jawnej - formy gwałtu. " a tego to już kompletnie nie czaję!!
A więc podsumowując, cieszmy się zajebistym seksem bez żadnej pruderii i hipokryzji!!
A ci, którzy wyrzekają się seksu, szukają sobie kompensacji w innych formach aktywności, ale raczej-prawie-na pewno nie da się zagłuszyć naszego najbardziej naturalnego popędu.
I bez sensu jest walczyć ze swoim temperamentem. Ktoś myśli o seksie "cały czas"? Niech znajdzie sobie osobę, która myśli podobnie i niech się uszczęśliwiają (co wpływa pozytywnie i na świat zewnętrzny) miast popadać w poczucie winy!
claire
www.skilch.com