Dlaczego warto poczekać do ślubu?
| Spis treści |
|---|
| Dlaczego warto poczekać do ślubu? |
| 2 |
| 3 |
| Wszystkie strony |
Ostatnio zostałem zagadnięty w sprawie wstrzemięźliwości seksualnej. Niestety ciężko było mi wyłożyć argumenty w przystępnej formie dla tej osoby. Wróciłem do domu i zacząłem szukać w internecie, bo co do czystości przedmałżeńskiej jestem absolutnie przekonany. Nie raz słuchałem już konferencji pana Jacka Pulikowskiego, czy pani Wandy Półtawskiej nie mówiąc już o innych osobach zaangażowanych, by mieć jeszcze jakieś wątpliwości w tej kwestii. Postanowiłem zebrać tutaj kilka uwag po prześledzeniu wpisów w internecie i ich przemyśleniu.
Sprawdzić się przed ślubemZ pewnym zażenowaniem słuchałem i czytałem, że trzeba się sprawdzić przed ślubem, że nie kupuje się przecież kota w worku, tak jak nie kupuje się samochodu bez jazdy próbnej, i co to będzie jeśli okaże się, że partnerzy nie dopasowali się seksualnie do siebie. Niedopasowanie seksualne skutkuje niepowodzeniem w związku i jego rozpadem – takie padały argumentacje!
Po pierwsze – porównywać człowieka do samochodu jest dla mnie czymś dziwnym. Rozsądny człowiek zanim kupi auto, sprawdzi czy rzeczywiście nadaje się ono do jazdy! Ale człowiek? Sprawdzać drugiego człowieka czy się nadaje? do czego? Do seksu? Doprawdy, dziwnie to brzmi, ale w istocie chodzi tu o egoistyczne wykorzystanie, przeżycie przyjemności i usprawiedliwienie się jeszcze z tego. Człowiek domaga się szacunku i miłości a nie wypróbowania go! Trzeba kochać a można to poprzez dogłębne poznanie, lecz nie poprzez cielesność, która wręcz utrudnia poznawanie drugiego człowieka ze względu na uzależnienie od emocji i skupienie całej uwagi na jednej sferze, sferze seksualnej. Ciekawe, że człowieka bardzo często ogranicza się do jego cielesności, seksualności a bardzo często partnerzy nie znają siebie pod względem naprawdę istotnych cech takich jak zapatrywań na wspólne przyszłe życie. Co z tego, że znają siebie dobrze w łóżku, w domu (jak sprzątają, zachowują się) a nie mają pojęcia o wzajemnych wartościach, wyobrażeniach na ważne sprawy życiowe, gdy tymczasem narzeczeństwo, to czas na poznawanie drugiego człowieka pod względem jego poglądów, zapatrywań życiowych itp.




